Trzeci miesiąc ciąży i koniec najgorszego

Trzeci miesiąc ciąży i koniec najgorszego

Trzeci miesiąc jest zazwyczaj tym miesiącem, kiedy kończy się złe samopoczucie, jednak nie zawsze, bowiem co niektóre kobiety mdłości i wymioty męczą znacznie dłużej, niektóre zaś męczą się z tymi dolegliwościami praktycznie do końca ciąży. Jeżeli natomiast występowało tak zwane plamienie związane z niedomogą lutealną w tym czasie powinno zaniknąć całkowicie. Koniec trzeciego miesiąca to okres, kiedy kobieta ciężarna zaczyna się czuć lepiej, po pierwsze zaczyna się powiększać brzuszek, więc kobieta zaczyna czuć wizualną zmianę i ze względu na słabszy nacisk na pęcherz rzadziej musi korzystać z łazienki. Jeżeli w tym czasie kobieta odczuwa bóle w podbrzuszu to zazwyczaj nie ma się czym przejmować, bowiem jest objaw rozciągania się macicy, jednak nie zawsze, dlatego też trzeba zawsze o takim fakcie powiedzieć lekarzowi, który zdecyduje o konieczności przyjmowania tabletek przeciwskurczowych takich jak na przykład No-spa lub też nie. W trzecim miesiącu można już wysłuchać tętna płodu i od tej pory za każdym razem przy każdej następnej wizycie będzie to badanie powtarzane. Nie trzeba się przejmować szybkim tętnem dziecka, bowiem serduszko płodu bije dużo szybciej i wynosi ono od stu dwudziestu do nawet stu sześćdziesięciu uderzeń na minutę. Jest to ulubiony moment każdej wizyty u lekarza prowadzącego ciążę, bowiem jest to słyszalny kontakt ze swoim dzieckiem. W tym okresie ciąży mogą się pojawić inne dolegliwości niż wcześniej. Przykładem mogą być skurcze łydek, które bardzo często zwiastują niedobory potasu i magnezu. Najlepiej zażywać nie tylko samą witaminę, ale preparat wraz z witaminą B6, bowiem w takim połączeniu jest łatwiej przyswajalny.