Przeciwdziałanie niedokrwistości

Przeciwdziałanie niedokrwistości

Ciąża rzadko powoduje niedokrwistość, mimo to niedo­krwistość dość często bywa wykrywana w przebiegu cią­ży. Sprawia to przede wszystkim przyjęta zasada badania składu morfologicznego krwi u każdej kobiety ciężarnej. Częstość występowania niedokrwistości w ciąży jest bardzo różna: w krajach zamożnych i gospodarczo nie rozwinię­tych różnice wynoszą od 3 do 75%; W Polsce częstość ta sięga około 20%. W okresie ciąży jako normę dla wartości hemoglobiny przyjmuje się od 11 do 12 %. Liczba krwi­nek czerwonych w 1 ml krwi wynosi odpowiednio 3 200 000 do 3 500 000. O zdecydowanej niedokrwistości mówimy do­piero wówczas, gdy poziom hemoglobiny nie osiąga 10 %, a liczba krwinek czerwonych znajduje się poniżej 3 000 000. Podczas ciąży wykonuje się zazwyczaj kilka badań skła­du morfologicznego krwi. Porównanie kolejnych wyników staje się dla wielu kobiet powodem zbędnego niepokoju. Otóż w miarę rozwoju ciąży następuje stopniowe zwięk­szanie się ogólnej ilości krwi krążącej. Stanowi to mecha­nizm zabezpieczający swoistą równowagę podczas ciąży. Dodatkowa ilość krwi jest bowiem konieczna dla wypeł­nienia powiększonych naczyń krwionośnych w macicy, bierze udział w zaopatrzeniu łożyska, a poza tym spełnia rolę mechanizmu ochronnego, stanowiąc rezerwę w przy­padku krwawienia podczas ciąży lub porodu. Największy przyrost objętości krwi wynosi średnio ok. 25%, a więc sięga 1 litra i przypada między 28 a 34 tygod­niem trwania ciąży. Jednakże przyrost krwi nie dotyczy w jednakowym stopniu części płynnej, czyli osocza, i skład­ników postaciowych, czyli krwinek: przyrost osocza wynosi ok. 40%, a krwinek ok. 15% całej masy przybywającej krwi. Oznacza to, że — mimo przyrostu ogólnej ilości krwi­nek czerwonych — spada ich liczba w 1 ml krwi, gdyż krew jest niejako rozcieńczona osoczem, którego przyrost jest znacznie większy w porównaniu z przyrostem krwinek. Toteż sam fakt obniżenia się liczby krwinek czerwonych w 1 ml krwi w 7—8 miesiącu ciąży nie powinien budzić w nas niepokoju. Nie oznacza to bowiem, że skład krwi się „pogorszył”, lecz że uległ normalnemu przystosowaniu ciążowemu. Zanim przystąpimy do bardziej szczegółowego omówienia najczęstszej postaci niedokrwistości ciążowej, jaką jest niedokrwistość z niedoboru żelaza, wspomnimy pokrótce o rzadszych postaciach niedokrwistości spotykanych w cią­ży. Wszystkie można podzielić na trzy grupy: niedokrwistość ciążowa pozostająca w ścisłym zwią­zku przyczynowym z ciążą. Należą tu: a) najczęstsza postać niedokrwistości z niedoboru żelaza (93% ogólnej liczby niedokrwistości), b) tzw. niedokrwistość megaloblastyczna z niedoboru kwasu foliowego (4% ogólnej liczby), c) niedokrwistość toksyczna, spowodowana czynnikiem usz­kadzającym krwinki i miejsca ich wytwarzania, d) niedo­krwistość aplastyczna, polegająca na niewydolności szpiku kostnego; niedokrwistość będąca następstwem niektórych po­wikłań ciąży, jak: a) krwotok ostry lub przewlekły, b) za­każenie, c) zatrucie ciążowe; niedokrwistość jako objaw chorób układu krwiotwór­czego, występujący niezależnie od ciąży, np. w białaczce. Najczęstszą przyczyną niedokrwistości z niedoboru że­laza stanowią niedobory w pożywieniu. Całkowicie ilość żelaza w ustroju dorosłego człowieka wynosi od 4 do 5,5 g. Żelazo znajdujące się w ustroju występuje tylko w posta­ci połączeń białkowych. Dzienne zapotrzebowanie na że­lazo u mężczyzn wynosi 1,5 mg, podczas gdy u kobiet zwiększa się do 2 mg. W czasie ciąży zapotrzebowanie to dochodzi do 3 mg, a w okresie karmienia do 3,5 mg. Niedobory pożywienia dotyczyć mogą 3 elementów: 1) niedoboru substancji budulcowych (białka i żelaza), niedoboru katalizatorów i witamin (kwasu foliowego, wit. B2,Bi2 itd.); niedoboru składników śladowych (miedź, kobalt, ma­gnez itp.). Żelazo jest zawarte przede wszystkim w roślinach zie­lonych, dalej w mięsie, jajach, mleku. W przyswajaniu że­laza dużą rolę odgrywają białka. Właśnie dlatego twarożek jest tak bardzo polecany w ciąży i w okresie wyrów­nywania niedoboru żelaza. Dawniej dużą wagę przywią­zywano do obecności kwasu solnego. Okazuje się jednak, że sama niedokwaśność nie prowadzi do niedoboru żelaza ustrojowego, gdyż sok żołądkowy nawet w stanach niskiej kwasoty posiada zdolność jonizacji żelaza pokarmowego. Wysoka zawartość witaminy C w pożywieniu — dzięki właściwościom redukującym kwasu askorbinowego — zwiększa przyswajanie żelaza. Z drugiej strony takie kwasy organiczne, jak kwas mlekowy, cytrynowy czy octowy two­rzą z żelazem związki trwałe, niewchłanialne w ustroju. Zapewnienie dostatecznej ilości pierwiastków śladowych, zwłaszcza miedzi i kobaltu, zwiększa skuteczność leczenia preparatami żelaza. Każda kobieta w ciąży powinna chronić się przed czyn­nikami wpływającymi ujemnie na przemianę żelaza oraz przed chorobami obniżającymi jego resorpcję, jak choroby uzębienia, choroby zakaźne oraz zaburzenia przemiany ma­terii. W leczeniu niedokrwistości stosuje się preparaty żelaza we wstrzyknięciach lub w postaci tabletek doustnych. Po­dawanie żelaza we wstrzyknięciach skutkuje szybciej. Jednakże stosowanie preparatu doustnie, byleby trwało dostatecznie długo, daje podobne wyniki. Mierna niedo­krwistość wymaga stosowania preparatu żelaza (Ascofer, Ferrcobalt itd.) w ciągu 6—8 tygodni, natomiast w cięż­szej postaci okres ten musi być przedłużony przynajmniej do 3 miesięcy. Poszukiwano wpływu różnych czynników biospołecznych na skład krwi u kobiet. Okazało się, że takie czynniki, jak liczba przebytych porodów, wiek czy rodzaj zawodu, nie wykazują wpływu znamiennego statystycznie. Z tego mo­żna wyciągnąć wniosek o względnej niezależności poziomu hemoglobiny u zdrowych, przeciętnie odżywianych kobiet oraz o znacznej stabilności ośrodków wytwarzających krwinki czerwone. Zauważono również samoistną zdolność wyrównywania niedoboru żelaza w związku z ciążą podczas pierwszych 6 tygodni połogu. Analizując wpływ czynnika zatrudnienia na niedokrwi­stość w dużym ośrodku przemysłowym, jakim jest Łódź, wykazano znamiennie wyższy odsetek niedokrwistości u tych włókniarek będących w ciąży, które miały już co najmniej jedno dziecko. Łatwo jednak było dojść do wnio­sku, że nie rodzaj pracy, lecz właśnie przeciążenie ogólne w związku ze zwiększoną wówczas pracą w domu, obok pracy w fabryce, decydowało o gorszym stanie zdrowia tych kobiet pod względem zaopatrzenia w żelazo. W licznych pracach naukowych zanotowano, że u kobiet z niedokrwistością ciążową przedłuża się poród, zdarzało się częstsze występowanie nadmiernych krwawień w III okresie porodu oraz większy odsetek wcześniactwa. Wy­odrębnienie wpływu samej niedokrwistości na te powikła­nia jest dość trudne i raczej wątpliwe, gdyż najczęściej w określonych grupach społecznych działa szereg czynni­ków łącznie. Wchodzi mianowicie w grę upośledzone odży­wienie, ogólnie gorszy stan zdrowia, przeciążenie pracą, niedostateczne korzystanie z opieki lekarskiej itp.