O potrzebie opieki lekarskiej

O potrzebie opieki lekarskiej

Dostatecznie rozbudowana sieć poradni dla kobiet w na­szym kraju zapewnia należytą opiekę lekarską każdej ko­biecie w ciąży. Jednakże poradnictwo tylko wówczas speł­nia swe zadania, jeśli ogół społeczeństwa docenia jego zna­czenie i potrafi z niego korzystać.’ W pierwszym rzędzie chodzi o to, by opieką położniczą zostały objęte wszystkie kobiety ciężarne zamieszkałe w rejonie działania poradni, a zaraz potem — by nastąpiło to od najwcześniejszego okresu ciąży. Dalsze zadania polegają na zapewnieniu syste­matycznej i nieprzerwanej opieki ze szcze­gólną troską o kobiety z tzw. ciążą powikłaną. Najdobitniejszym wyrazem niezrozumienia zadań porad­ni jest powiedzenie: „przecież jestem zdrowa, nie muszę się leczyć”. Poradnia dla kobiet ciężarnych jest w zasadzie poradnią dla osób zdro­wych. Opieka położnicza ma na celu utrzymanie dobrego stanu zdrowia kobiety przez cały okres ciąży i przygo­towanie jej do aktywnego i sprawnego udziału podczas porodu w ochronie rodzącego się dziecka. O potrzebie ko­rzystania z poradni świadczą liczby: przeważająca część nieszczęśliwych powikłań w związku z ciążą i porodem do­tyczy kobiet nie objętych stałą i systematyczną opieką. Jednakże kobieta wcale nie udaje się do poradni „ze strachu, żeby się coś nie przytrafiło”. Jeśli nie jest jej do­stępna inna motywacja, trzeba się ostatecznie i taką za­dowolić, ale nie jest to wcale motywacja najodpowiedniej­sza. Trzeba sobie zdać sprawę z wyjątkowej sytuacji, w jakiej znajduje się kobieta w ciąży. Jej własne zabezpie­czenie przed powikłaniami ciąży jest tylko jedną z dwóch zasadniczych racji szukania opieki położniczej. Druea, nie­mniej istotną, racją jest przygotowanie się do świadczenia opieki położniczej własne­mu, rodzącemu się dziecku wspólnie z lekarzem i położną. Muszę tu jednak podkreślić, że rola kobiety jest ważniejsza, bo nikt za nią nie przygo­tuje jej ustroju do podjęcia wysiłku porodowego w do­brych warunkach zdrowotnych i kondycyjnych. Fachowy i sprawny udział lekarza czy położnej mogą odegrać i od­grywają zazwyczaj decydującą rolę w porodach operacyj­nych, ale w przeważającej większości porodów odbywa­nych „siłami natury” pierwszorzędną rolę odgrywa współ­praca samej rodzącej ze spontaniczną akcją porodową. Ba, właśnie dobra i skuteczna opieka położnicza przyczy­nia się do zmniejszenia odsetka porodów operacyjnych, co znowu w ostatecznym rozrachunku zależy od aktywnego korzystania z tej opieki przez same kobiety ciężarne. Ów podwójny obowiązek przynależny kobiecie będącej w ciąży: zabezpieczenie swego organizmu i przygotowanie się do ochrony mającego się narodzić dziecka decyduje o konieczności powszechnego i systematycznego ko­rzystania z poradnictwa położniczego. Powikłań ciąży i porodu nie należy demonizować. Zaskakują one niemal wyłącznie kobiety nie korzystające z porad i nie znające mechanizmu powstawania tych po­wikłań. Do niedawna jeszcze widoczne dla oka obrzęki uchodziły za „normalne” w ciąży. Obecnie tropimy obrzęki ukryte, nie dające się stwierdzić palcem uciskającym miej­sca podejrzane. Istnieje świetny „wykrywacz” obrzęków, a jest nim waga. Przyrost na wadze podczas całej ciąży nie powinien przekraczać 8—10 kg, przy czym przybytek ciężaru ciała o więcej niż 1 kg na 2 tygodnie wskazuje na gromadzenie się nadmiaru wody w ustroju, chociaż obrzę­ki na razie są niewidoczne. Wiele kobiet lubi mawiać, że jada umiarkowanie, a mi­mo to ciężar ich ciała nadmiernie wzrasta. Można z góry powiedzieć z całą pewnością: albo jedzą za dużo, albo przy­najmniej za słono. Należy pamiętać, że nie tylko śledzie, lecz i wędliny zawierają bardzo dużo soli, a w pieczywie też jest jej niemało. W ciąży nie są natomiast przeciwwskazane ostre przy­prawy, nie zawierające soli, np. chrzan czy pieprz. Ponad­to przemysł farmaceutyczny wyprodukował sól zastępczą, która zmienia smak potraw bez wprowadzenia do ustroju soli kuchennej. Oprócz właściwego odżywiania dużą rolę spełnia higie­na osobista, na którą składa się między innymi dostatecz­nie ruchliwy tryb życia, równowaga między pracą a wy­poczynkiem, a zwłaszcza wyeliminowanie pośpiechu, któ­ry niemal zawsze jest wynikiem nieładu, jaki wkradł się w nasze życie. Istotną rzeczą jest dobra postawa ciała. Utrzymanie jej wymaga lekkiego, ale możliwie ciągłego napinania powłok brzusznych i pośladków. Higiena indyjska określa to bardzo trafnie: kobieta powin­na wysoko chodzić, wysoko siedzieć i wysoko stać. Dobra postawa, a równocześnie noszenie obuwia na niskim obca­sie, zabezpieczają przed nadmiernym „przewieszaniem się” brzucha. W przeciwnym razie powłoki wiotczeją, brzuch zwisa, a zmiana środka ciężkości zostaje wyrównana przez odgięcie górnej części tułowia, co w rezultacie prowadzi do bólów w okolicy lędźwiowej. Do wielkich osiągnięć naszej społecznej służby zdrowia należy rozbudowa sieci poradni i szpitali z oddziałami po­łożniczymi oraz wzrost liczby lekarzy i wykwalifikowanego personelu średniego, tj. położnych i pielęgniarek. Gdy u progu 20lecia jeszcze około 30% porodów odbywało się w warunkach domowych, obecnie blisko 100% rodzących zgłasza się na oddziały szpitalne lub do izb porodowych pod fachową opiekę położniczą. Ścisła współpraca placówek lecznictwa otwartego z ośrodkami klinicznymi i szpital­nymi zabezpiecza jednolite postępowanie. Wzajemne kon­sultacje potwierdzają w całej rozciągłości decydujące zna­czenie dobrej i systematycznej opieki w okresie ciąży dla pomyślnego przebiegu porodu i późniejszego rozwoju dziecka.