Dlaczego mieszkanie z grzybem jest niebezpieczne?

Dlaczego mieszkanie z grzybem jest niebezpieczne?

Oto znany scenariusz. Kupujemy mieszkanie, w remontowanej kamienicy, wszystko wygląda cudownie. Przychodzi jednak jesień, potem zima, a sezon grzewczy trwa w pełni. Okna otwieramy rzadko, bo na dworze zimno, a ogrzewanie nie należy do najtańszych. W rogu jednej ze ścian pojawia się plama – z początku malutka, potem coraz większa. Nie ma wątpliwości – mamy grzyba. Może i nie wygląda estetycznie, ale w zasadzie nie przeszkadza. Poza tym pieniędzy na kolejny remont też nie ma. A grzyb? Grzyb rośnie i swoje zarodki rozsiewa po całym mieszkaniu. Grzyb pleśniowy, czyli najczęściej występujący na wilgotnych ścianach w starym budownictwie jest niezwykle niebezpieczny dla dróg oddechowych. Może stanowić przyczynę astmy lub chronicznego kaszlu. Dodatkowo obniża immunologiczną odporność organizmu. To z kolei naraża nas na częstsze infekcje i wyższe ryzyko powikłań – nawet w przypadku nieskomplikowanego przeziębienia lub grypy. Dłuższe przebywanie w zagrzybionych pomieszczeniach może doprowadzić do grzybiczego zapalenia płuc, które z kolei może prowadzić do śmierci. Środki grzybobójcze nie należą do najdroższych, jeżeli jednak w danej chwili naprawdę nie możemy pozwolić sobie na ich zakup, jako substytut sprawdzi się zwykły wybielacz. Wycieranie nim grzyba trzeba, jednak często powtarzać.